Angola, której gospodarka dotychczas opierała się głównie na bogactwie złóż ropy naftowej, najwyraźniej poszukuje ostatnio nowych kierunków rozwoju.

Jednym z nich staje się coraz bardziej turystyka. Licząca 1600 kilometrów linia malowniczego wybrzeża, egzotyczna przyroda i bogactwo lokalnej kultury kuszą coraz więcej inwestorów, którzy dostrzegają w Angoli wciąż nieodkryty potencjał dla światowej turystyki. Pojawia się zatem wiele interesujących projektów, co istotne, angażujących lokalne zasoby i tworzące miejsce zatrudnienia dla miejscowej ludności. Jak podkreślają inwestorzy, w przeciwieństwie do złóż ropy naftowej, zyski pochodzące z turystyki pozostają w kraju, mogą być ponownie wykorzystane i przyczyniają się do dalszego rozwoju gospodarki. Dlatego też planowane są działania mające na celu wykreowanie wizerunku Angoli jako wyjątkowego kierunku podróży i ułatwienie procedur wizowych. Do przyciągnięcia turystów z całego świata ma przyczynić się również, wart 3,8 miliardów dolarów, projekt nowoczesnego, międzynarodowego portu lotniczego w Luandzie, którego otwarcie planowane jest na 2018 rok. Ten trzeci co do wielkości port lotniczy Subsaharyjskiej Afryki ma zwiększyć ruch lotniczy Angoli z 3 do 15 milionów pasażerów rocznie i ma stać się punktem tranzytowym do takich miast jak Lizbona, Johanesburg czy Hawana.

Zresztą nie ulega wątpliwości, że rozwój infrastruktury staje się w Angoli kluczem do transformacji całej gospodarki kraju. Powstają tu obecnie kolejne, imponujące inwestycje. Oprócz wspomnianego portu lotniczego, to bez wątpienia zapora w miejscowości Laúca na rzece Kwanza, stanowiąca największą tego typu budową w Afryce, a której moc- ponad 2 tysiące megawatów- pozwoli na podwojenie zdolności energetycznej kraju a tym samym przyczyni się do tworzenia kolejnych inwestycji.

Więcej informacji dotyczących aktualnej sytuacji w Angoli w najnowszym cyklu Euronews „Angola month”

http://www.euronews.com/2017/0619/angola-s-infrastructure-boom

http://www.euronews.com/2017/06/26/angola-to-boost-tourism