Ta długo oczekiwana, warta 785 milionów dolarów inwestycja, połączyła w zeszłym tygodniu stolicę Maputo z miastem Katembe leżącym na południu kraju. Oprócz wspomnianego mostu zakłada też budowę prawie 200 kilometrów dróg, w tym obwodnicy Maputo, drogi łączącej miasto z Ponta do Ouro, turystycznym regionem na granicy z RPA oraz budowę pięciu mniejszych mostów.

Prezydent Mozambiku, Filipe Nyusi, podczas uroczystego otwarcia tej robiącej wrażenie budowli, liczącej 680 metrów długości i 141 metrów wysokości, podkreślał jej niezwykły potencjał dla turystyki oraz wpływ na rozwój regionu. Według niego most ten stanowi spełnienie marzeń pierwszego prezydenta kraju Samora Machela. Sami mieszkańcy Katembe też wyrażają swoje zadowolenie z ułatwień jakie ze sobą niesie sama budowla.

Coraz częściej jednak pojawiają się też głosy wątpliwości dotyczących tego czy tak droga inwestycja rzeczywiście jest dla Mozambiku niezbędna oraz w jaki sposób rząd planuje się wywiązać z gigantycznego zobowiązania, którego spłatę rozpocznie już w 2019 roku.

Zapoczątkowany w 2014 roku projekt budowy mostu przez Chińską Korporacją Budowy Dróg i Mostów został w ponad 90 procentach sfinansowany przez pożyczkę udzieloną przez Pekin co znacząco przekłada się na dalsze uzależnienie Mozambiku od Chin. Nie od dziś wiadomo, że ten afrykański kraj jest celem ekspansji gospodarczej Chin w Afryce. Państwo środka już teraz jest niezwykle aktywne w wielu branżach, inwestując kolejno w jego górnictwo, przemysł, turystykę, energetykę czy infrastrukturę. Chińczycy coraz częściej są przy tym krytykowani za nadmierną eksploatacje Mozambiku, dewastację jego środowiska naturalnego oraz łamanie praw człowieka.

http://abayomi.pl/

Źródła:
https://observador.pt/2018/11/10/inaugurada-em-maputo-a-maior-ponte-suspensa-de-africa/

https://www.theeastafrican.co.ke/news/africa/Mozambique-opens-Chinese-built-bridge/4552902-4846606-ndvbpdz/index.html