Partnerstwo – dla całej Afryki to najlepsza i w tej chwili chyba jedyna droga rozwoju. Działania NGO`s przestały być wystarczające. Przestały być też tym, co Afryce mogłoby faktycznie pomóc, za to źle udzielana pomoc może wyrządzić więcej szkód niż przynieść dobra. Poprzedni Sekretarz Generalny ONZ – Ban Ki-moon sam powiedział, że Afryka powinna być równym partnerem dla świata. W podobnym duchu wypowiada się Dr Akinwumi Adesina – były Minister Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich w Nigerii, a obecnie dyrektor Afrykańskiego Banku Rozwoju [1].

Od ponad dekady  na afrykańskim rynku pojawia się coraz więcej zagranicznych inwestorów. Afryka stała się miejscem, gdzie wiele firm dostrzegło szansę dla siebie i z powodzeniem tę szansę wykorzystało. W efekcie Afryka Subsaharyjska w ostatnich latach odnotowuje niezwykły wzrost w zakresie FDI (foreign direct investment – bezpośrednie inwestycje zagraniczne).

Obecnie największy kapitał inwestycyjny w regionie Afryki Sub-saharyjskiej jest lokowany w takich krajach, jak Angola, Nigeria, Mozambik, Ghana, RPA, Zambia, Etiopia, czy Kenia. Tutaj właśnie dokonuje się 60% inwestycji w skali całego kontynentu.

W tym zestawieniu brakuje jednak kraju, któremu warto poświęcić nieco uwagi, poszukując swojego miejsca na mapie inwestycyjnej Afryki – Namibii.

Inwestorzy zdają się pomijać ten kraj w swoich planach, na rzecz rynków bardziej znanych, ale przez to mniej już chłonnych. Dziwi jednak fakt omijania Namibii, skoro gospodarka tego kraju jest ściśle powiązana z gospodarką cieszącej się popularnością wśród inwestorów Republiki Południowej Afryki. Namibia od czasu I wojny światowej, aż do roku 1990 była administrowana przez RPA jako Afryka Południowo-Zachodnia. W dużej mierze właśnie dzięki temu Namibia jest krajem o dobrze rozwiniętej infrastrukturze, ze stabilną sytuacją polityczną i ekonomiczną oraz ze średnim wzrostem gospodarczym na poziomie ok. 4,5%
w skali roku [2].

Pod koniec zeszłego roku odbyła się konferencja „Invest in Namibia 2016”. W przededniu tego wydarzenia, Sekretarz Ministerstwa Uprzemysłowienia, Handlu i Rozwoju Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Namibii – Gabriel Sinimbo, wyliczał mocne strony swojego kraju, które dla potencjalnych inwestorów mają ogromne znaczenie. Otóż Namibia wg Światowego Forum Ekonomicznego jest drugim w Afryce krajem z najlepiej rozwiniętą infrastrukturą transportową. Również instytucje bankowe są wysoko klasyfikowane, bo aż na 22 miejscu w skali świata. Namibia uznana jest również za jedno z bezpieczniejszych inwestycyjnie państw Afryki [3].

W tej chwili obszarem priorytetowym dla Namibii jest produkcja, budownictwo, turystyka, transport i logistyka oraz sektor energetyczny, zwłaszcza energia odnawialna. Nie oznacza to, że inwestorzy z innych obszarów nie mają czego szukać w Namibii.

Co bardzo istotne, rząd kraju jest świadomy trudności, jakie czekają na nowo-wchodzących na lokalny rynek inwestorów, dlatego stara się im ułatwić ten proces. W tym celu stworzone zostało Centrum Inwestycyjne (Namibia Investment Centre), gdzie każdy może uzyskać pomoc w zakresie biurokracji i legislacji.

Niestety Namibia boryka się z poważnym problemem nierówności w dystrybucji dochodów. Wg danych ONZ współczynnik Giniego, stosowany do pomiaru nierówności społecznej na świecie jest wyższy tylko na Seszelach [4]. W praktyce oznacza to, że mimo, że OECD sklasyfikowało Namibię jako kraj o średnio-wysokich dochodach, to ponad 25% społeczeństwa żyje w nędzy [5].

Właśnie dlatego tak ważne jest, by wspierać przedsiębiorczość w Namibii, ale i nie tylko tam.

Fundacja Dzieci Afryki, od 8 lat działająca na forum polskich NGO stara się, by jej działania były przemyślaną odpowiedzą na potrzeby kontynentu afrykańskiego. Prowadzone przez nas projekty są reakcją na bieżące problemy, takie jak brak szkół, niski poziom edukacji, brak dostępu do opieki medycznej czy czystej wody.

Jesteśmy też są świadomi, że działania polegające tylko na dawaniu sprawiają, że odbiorcy pomocy w ten sposób uczą się raczej bezradności niż zaradności. Dlatego szukamy złotego środka, by zmieniać rzeczy, które zmienić możemy, jak np. fakt umierania tysiąca dzieci dziennie z powodu braku dostępu do wody pitnej. Jak zauważył sam papież Franciszek w czasie watykańskiego szczytu o dostępie do wody – te liczby nie mogą pozostawić nas obojętnymi.

Realizacja projektów fundacyjnych zakłada czynny udział lokalnej społeczności tak, aby nie uzależniać nikogo od pomocy z zewnątrz, gdyż właśnie takie działania powodują bierność i nieumiejętność radzenia sobie z własnym życiem.

Zgodny z aktualnymi założeniami dotyczącymi efektywnej pomocy jest też nasz nowy projekt – „Inkubator Przedsiębiorczości Afrykańskiej”. Projekt ten ma na celu wsparcie ambitnych Afrykańczyków, którzy mają pomysł na siebie, ale potrzebują pomocy na początku ich drogi do świata biznesu.

Pierwszym beneficjentem projektu jest młody, niepełnosprawny Namibijczyk – Peter Milinga Kupalelwa. Głuchota, na którą cierpi od urodzenia spowodowała, że rodzina nie potrafiła go zaakceptować i został odtrącony. To częste w Afryce, kiedy niepełnosprawne dziecko znajduje się poza rodziną, często też poza społeczeństwem. Na szczęście Peter nie stracił wiary, a po pewnym czasie spotkał na swojej drodze Mosesa Musukubili, który przyjął go pod swój dach i do swojej rodziny.

Peter Milinga Kupalelwa

Moses pomógł mu zapoczątkować własną działalność i dziś Peter zajmuje się produkcją cegieł, na które jest duży popyt w Liselo – małym miasteczku na północy Namibi, gdzie Peter mieszka.

Dowiedzieliśmy się o Peterze i jego historii od polskich misjonarek, które w Namibii prowadzą dom dla dzieci niepełnosprawnych Cheshire Home, również wspierany przez Fundację. Postanowiliśmy pomóc Peterowi i w ramach programu „Inkubator Przedsiębiorczości Afrykańskiej” planujemy zakup betoniarki, która ma usprawnić proces produkcji, zwiększyć efektywność pracy i przenieść jego działalność na wyższy poziom. To dobry początek drogi do spełnienia marzenia Petera, by zostać prawdziwym przedsiębiorcą budowlanym.

Dodatkową korzyścią jest fakt, że część dochodu ze sprzedaży cegieł Peter przeznacza na wsparcie lokalnego programu dożywiania sierot, a tych w Liselo jest bardzo dużo – to region, w którym wskaźnik HIV/AIDS jest wyższy niż średnia krajowa.

Jak Peter sam przyznał w rozmowie z nami, to, co lubi najbardziej, to wzbudzanie uśmiechu na twarzach innych ludzi. Może dlatego trafił pod skrzydła Fundacji, gdzie ludzie mają ten sam cel – pomaganie i sprawianie radości.

Jeśli jesteś zainteresowany, jak rozwija się nasz fundacyjny „Inkubator Przedsiębiorczości Afrykańskiej”, jak radzi sobie Peter lub chciałbyś wesprzeć program, wszelkie informacje znajdziesz na naszej stronie internetowej: www.dzieciafryki.com oraz na fanpage`u FB projektu: www.facebook.com/inkubatorprzedsiebiorczosciafrykanskiej

 Małgorzata Kałun

Koordynator Projektu


[1]http://www.africanbusinesscentral.com/wp-content/uploads/2016/01/The-Africa-Investment-Report-2015-fDi-Intelligence-Report.pdf

[2] http://www.fin24.com/Economy/imf-sees-namibias-economic-growth-slowing-20160921

[3] https://www.investmentfrontier.com/2016/11/14/how-to-invest-in-namibia/

[4] http://hdr.undp.org/en/content/income-gini-coefficient

[5]http://www.aho.afro.who.int/profiles_information/index.php/Namibia:Analytical_summary_-_Social_determinants