1 października 2019 r. rozpoczęła się dwudniowa II Międzynarodowa Konferencja w MUCE (Mkwawa University College of Education, University of Dar es Salaam) w Irindze. Przybyłych gości przywitała przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego Helena Mbeya. Podkreśliła, że konferencja została zorganizowana przez Wydział Nauk Humanistycznych i Społecznych MUCE we współpracy z trzema jednostkami naukowymi z Polski: Instytutem Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego, Instytutem Nauk Politycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz Wydziałem Ekonomicznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Przedstawicielom trzech wymienionych uczelni podziękowała także Rektor MUCE Esther Dungumaro oraz Prorektor Evaristo Haulle. Tak szeroko zakrojoną współpracę z uniwersytetami z Polski tanzańska uczelnia zawdzięcza osobie Jerzego Gilarowskiego, który od lat tu wykłada.

Jest to już druga konferencja międzynarodowa z udziałem dużej liczby Polaków. W związku z tym swoją obecność zaznaczył również Ambasador RP w Tanzanii Krzysztof Buzalski, który w swoim przemówieniu wskazał na to, że migracje towarzyszą ludzkości od zarania dziejów. Pierwsi ludzie zasiedlili całą Afrykę, a potem także inne kontynenty. Obecnie migracje przynoszą ze sobą zarówno korzyści dla krajów przyjmujących i dla samych emigrantów, jak również zagrożenia. Podkreślił, że Polska zajmuje pierwsze miejsce wśród krajów UE pod względem liczby imigrantów z byłych republik ZSRR (1,5 mln Ukraińców).

Wykład otwierający konferencję wygłosił Arkadiusz Żukowski z UWM. Temat jego wystąpienia dotyczył migracji z RPA w kontekście globalnym. W 1985 r. liczba emigrantów przekroczyła liczbę imigrantów. Wśród emigrantów z RPA dominują osoby w wieku 20-44 lata. Dwie trzecie z nich to osoby wysoko wykwalifikowane.

Sesję poświęconą migracjom, zmianom klimatu, gospodarce i środowisku otworzyło wystąpienie Konrada Czernichowskiego z UMCS, dotyczące teoretycznych aspektów przepływów siły roboczej pomiędzy państwami. Zostały one zestawione z wymianą towarów i kapitału, od której znacznie się różnią. Jak to stwierdził Max Frisch ze Szwajcarii, „prosili o pracę, ale otrzymali ludzi”. Przy wyłączeniu czynników pozaekonomicznych, zostały przedstawione na wykresie korzyści zarówno dla krajów przyjmujących i wysyłających migrantów, jak również dla nich samych (wyższa płaca).

Do teorii neofunkcjonalizmu odwoływali się z kolei Gasiano Sumbai z Uniwersytetu w Dar es-Salaam (UDSM) i Shakila Mteti z MUCE. W referacie przedstawili wpływ migracji zarobkowej na struktury gospodarcze w Afryce Wschodniej. Mimo procesów liberalizacji przepływu towarów, pracy, kapitału i technologii we Wspólnocie Wschodnioafrykańskiej, kraje partnerskie wciąż stosują instrumenty chroniące ich gałęzie przemysłu i rynki pracy.

Ashura Jackson Ngoya w swoim wystąpieniu zajęła się problemem migracji na terenie wiejskim regionu Mbeyi. Przepływy ludności na tym obszarze zaczęły się już w czasie kolonializacji niemieckiej. Obecnie kluczową rolę odgrywają potrzeby jednostek. Osiedlanie się w nowych miejscach ułatwiają tworzone sieci społeczne.

Kolejny referat wygłosiła Matilda Sabayi z MUCE. Przedstawiła związek między zmiennością klimatu a migracjami. Zmiany klimatyczne stanowią zagrożenie dla całych grup ludności. Skutkują one wysiedlaniem niektórych obszarów. Także w Tanzanii z powodu trudnych warunków spadają plony. Z artykułu płynie wniosek, że rolnicy powinni wystrzegać się uzależnienia od jednego źródła dochodu, angażując się w przemysł wydobywczy, rybołówstwo, a także we własny biznes.

Mkubya Wambura na przykładzie Kibaigwy pokazał wpływ przedsiębiorczości mieszkańców na rozwój. W przeszłości wzdłuż drogi rolnicy sprzedawali kukurydzę. Z czasem wyszli oni z inicjatywą, by stworzyć rynek kukurydzy. Realizacja tego projektu przyczyniła się do wzrostu zarobków i rozwoju gospodarczego miejscowości.

Helena Elias Myeya w referacie przygotowanym wspólnie z Christopherem Aronem Mulungu zwróciła uwagę, że obecnie na świecie jest 258 milionów uchodźców – zarówno wykształconych, jak i niewykształconych. Angażują się oni w handel, prowadzenie sklepów czy usługi transportowe. Z badania przeprowadzonego w 249 gospodarstwach domowych w dystrykcie Ileje wynika, że do migracji skłania przede wszystkim ubóstwo (53% respondentów), a w dalszej kolejności niedobory ziemi (22%), zła jakość gleby (17%), niekorzystny klimat (8%), choć trzeba zauważyć, że te czynniki też wpływają na ubóstwo.

Maciej Ząbek i Wojciech Trojan podjęli temat prawa zwyczajowego w obozach dla uchodźców w Kenii i Somalilandzie. Według prawa międzynarodowego status uchodźcy można uzyskać w przypadku prześladowania przez państwo. Warunkiem jest subiektywne poczucie strachu, które jednak jest weryfikowane poprzez fakty. Gdy Somalię uznawano za państwo upadłe, to uniemożliwiało Somalijczykom uznanie za uchodźców, gdyż uważano, że nie byli prześladowani przez państwo, ale przez rebeliantów. Obozy dla uchodźców, jak każda zbiorowość ludzka, nie są wolne od przestępczości. Co ciekawe, w praktyce w obozach w Kenii i Somalilandzie nie jest stosowane prawo miejsca, ale prawo zwyczajowe obowiązujące na terenach, skąd wywodzą się uchodźcy. W dyskusji zwrócono uwagę na to, że humanitaryzm staje się instrumentem kontroli nad obozami dla uchodźców.

Degefe Kebede Gemechu zajął się niezwykle aktualnym tematem kryzysu migracyjnego w UE. Według niego realne rozwiązanie tego problemu zapewnić może jedynie zidentyfikowanie, a następnie zaradzenie przyczynom, które leżą u podstaw migracji. Przypisał część odpowiedzialności za exodus z kontynentu rządom państw afrykańskich. Godlisten Shao z Departamentu Chemii MUCE, który gościł na konferencji, zwrócił uwagę na uproszczenia w debacie publicznej o migracjach („kiedy Afrykanie przyjeżdżają do Europy, są nazywani uchodźcami, a kiedy Europejczycy przyjeżdżają do Europy, nazywa się ich inwestorami”).

Fokas Nchimbi przedstawił przygotowaną wespół z Jane Edward Masamu analizę treści piosenek w suahili, tworzonych w obozie dla uchodźców w Nyarugusu. Jedna z piosenek mówi o rozmowie przedstawiciela uchodźców z oficerem. W refrenie przedstawiciel pyta trzykrotnie uchodźców, czy zrozumieli słowa oficera. Uchodźcy trzykrotnie odpowiadają, że, owszem, usłyszeli, ale mu nie ufają i nazywają go złodziejem, co – jak na suahili – jest wyjątkowo agresywne. W dyskusji zwrócono uwagę, że piosenka ogranicza się do narzekania na niedobory żywności, opóźnienia w rejestracji i rozlokowywaniu uchodźców, nie podaje natomiast żadnych rozwiązań.

Michał Ząbek przeanalizował instytucje religijne w Turcji oraz ich wpływ na politykę migracyjną. Islam odgrywa znaczną rolę w integrowaniu uchodźców ze społeczeństwem. Jednocześnie wywiera też wpływ na utrzymywanie relacji z diasporą turecką w Europie.

Następnie ponownie zabrała głos Helena Myeya, która wraz z Zeldą Mataro przygotowała referat dotyczący migracji do Iringi. Populacja szybko wzrasta. W 1988 r. wynosiła 85 tys. osób, a w 2002 r. – już 106 tys. Z przeprowadzonych badań wynika, że napływ ludności rodzi negatywne konsekwencje dla środowiska. Większość respondentów (78,8%) zwracała uwagę na wzrost cen. Co trzeci (35,6%) wskazywał też na zwiększenie się liczby dzieci ulicy.

Pod koniec konferencji doktorantka (Olga Pawlik) i dwie studentki (Izabela Dumalewska i Aleksandra Borek) z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW przedstawiły wyniki swoich badań terenowych, które dotyczyły obecności tradycyjnej medycyny w miastach i wsiach Tanzanii; nawiązywania relacji między młodymi dziewczętami i chłopcami; a także postrzegania polityki Ujamaa przez tych, którzy urodzili się już po rządach Juliusa Nyererego. Uczestnicy konferencji chętnie dzielili się swoimi uwagami, co z pewnością wywrze pozytywny efekt na kontynuację badań przez młode etnolożki.

Konferencja była ważnym wydarzeniem nie tylko dla Iringi. Nad jedną z głównych ulic zawisł baner informujący o wydarzeniu, a państwowa telewizja TBC w wydaniu wiadomości obszernie zrelacjonowała obrady. Przedstawiciele UWM, UMCS i UKSW mieli też okazję złożyć wizytę Pani Rektor Esther Dungumaro i porozmawiać o możliwościach dalszej współpracy. Padła propozycja, by następna edycja konferencji odbyła się w Dakarze.


Konrad Czernichowski – adiunkt na Wydziale Ekonomicznym UMCS, obecnie także profesor wizytujący w Jordan University College w Morogoro w Tanzanii