W pierwszej połowie tego roku planowany jest start ekscytującego i innowacyjnego projektu Little Stunning Dream na platformie crowd-fundingowej „Kickstarter”. Projekt zakłada budowę eco-lodge na rajskiej plaży w okolicy Vilanculos w Mozambiku. Idea crowd-fundingu w tym wypadku jest ciekawa: każdy, kto ma ochotę na tropikalne wakacje nad oceanem Indyjskim deklaruje finansowe wsparcie  Little Stunning Dream w zamian za time share w stylowym bungalowie.

„Kickstarter” to największa platforma crowd-fundingowa na świecie, która od momentu założenia w 2009 roku zebrała w sumie ponad 3,5 miliarda USD na prawie 142 tysiące projektów.

Jej sukces działa na prostej zasadzie wspierania pomysłów w których albo sami chcielibyśmy uczestniczyć, albo zwyczajnie nam się podobają. Na typowy projekt można zbierać nie dłużej niż 60 dni,  a pieniądze odbiera się jedynie, gdy 100% celu zostanie zrealizowana. Innymi słowy, gdy pomysłodawcy projektu zbiorą kwotę niższą od przewidzianej wszystkie pieniądze zwracane są poplecznikom. Tym sposobem „Kickstarter” minimalizuje ryzyko finansowania nieudanych pomysłów.

Little Sunning Dream to polski koncept. Już za 5 Euro wsparcia można zagwarantować sobie miejsce na namiot pod kokosowymi palmami, a za 100 Euro trzy noce w bungalowie z widokiem na ocean (co jest sporą oszczędnością w porównaniu z miejscową konkurencją). Im większa inicjatywa entuzjastów tym bardziej interesujące propozycje time share. Na przykład za nieco hojniejsza sumę można będzie przyjechać do jednego z plażowych domków Little Stunning Dream kilka razy w wybranym dla siebie czasie.

Na stronie internetowej Little Stunning Dream prezentuje swój pomysł w formie 3D – plan konstrukcyjny, design, rozmieszczanie domków jak i restaurację, bar, basen  i inne atrakcje, takie jak outdoorowe kino wieczorowe z projekcją na żaglu typowej mozambikanskiej łodzi Dhow.

Poza tym, pomysłodawcy projektu mają także ambicję zaistnieć na scenie muzycznej, co może być pociągającym pomysłem biorąc pod uwagę regionalne nurty muzyczne i coraz więcej intrygujących aranżacji afro-beat takich jak Electrafrique.  (Będą stanowić także konkurencje dla jedynego istniejącego obecnie muzycznego centrum na wybrzeżu wschodnioafrykańskim w Kilifi, Kenia).

Oprócz turystyki Little Stunning Dream chce wspierać miejscową społeczność, przede wszystkim poprzez zatrudnianie lokalnych pracowników, wzmacnianie lokalnego handlu i promowanie lokalnej sztuki jak również poprzez bardziej bezpośrednią inicjatywę stworzenia szkoły języka angielskiego.

Turystyka w Mozambiku rozwija się niezmiernie szybko. Według World Travel & Tourism Council (WTTC) sektor turystyczny rozwinął się w 2015 roku o 4.9%, a prognozy przewidują 6.4% tempo wzrostu między 2015-2025. Prawie milion osób zatrudnionych jest w tym sektorze i ilość ta będzie rosła podobnie jak i inwestycje w turystykę, które mają sięgnąć 8.2 miliarda meticals (EUR 110 milionów) w 2025 roku.

Podsumowując, WTTC plasuje Mozambik na 14 miejscu na świecie pod względem potencjału turystycznego.

Znajomość języka angielskiego będzie więc coraz większym atutem w kraju, gdzie umiejętność czytania i pisania posiada nadal jedynie 60% populacji.

Mozambik to również mekka dla kitsurferow i nurków, a Little Stunning Dream planuje wykorzystać i ten atut wybrzeża. Turkusowe wody zatoki Vilanculos są idealne dla początkujących ze względu na dużą płytką powierzchnie i rafę, która zatrzymuje większe fale. Bardziej zaawansowani też znajdą coś dla siebie, bo kilka kilometrów na południe (lub północ) ocean jest bardziej wzburzony i można poskakać na falach.

Według PADI (Professional Association of Diving Instructors) rafa koralowa pomiędzy Vilanculos i Tofo to jedno z najlepszych miejsc nurkowych na kontynencie. Woda jest ciepła, a rafa wyjątkowo bogata w faunę i florę.

Czy warto zastanowić się nad inwestycją w Little Stunning Dream? Niewątpliwie! Oferta jest interesująca nie tylko dla miłośników pocztówkowych widoków z wybrzeża, ponieważ projekt ten ma plan rozwijać się dalej – do Ameryki Południowej i Azji. Tak więc wnosząc swój udział w budowę mozambijskiego eco-lodge zostaniemy częścią konceptu, który ma aspiracje stać się globalną marką turystyki ambitnej, oryginalnej i estetycznej na trzech kontynentach.

Ryzyko? Jeżeli projekt nie wypali, nasze karty kredytowe nie zostaną obciążone, a jeżeli zebrana zostanie cała suma pieniędzy cóż – wtedy trzeba się będzie pakować na wakacje!