W dniach 31 marca – 1 kwietnia 2017 roku w Londynie odbyła się LSE [London School of Economics] Africa Summit – jedna z najważniejszych konferencji na temat Afryki w Wielkiej Brytanii. Dlatego z tym większą radością Redakcja InvestAfrica.pl objęła patronat medialny nad tegoroczną, czwartą, edycją LSE Africa Summit, której towarzyszyło hasło przewodnie: „Zbudowane dla Afryki: Afrykańskie rozwiązania na Afrykańskie problemy”. Temat ten nawiązuje do obecnie trwającej gorącej dyskusji, która krytykuje mówienie o przyszłości kontynentu Afrykańskiego bez zaangażowania jego mieszkańców oraz postawienia Afrykańczyków w centrum tych dyskusji. Ten artykuł jest pierwszym z trzech za pomocą, których chcemy podzielić się z Państwem tym co słyszeliśmy i widzieliśmy na LSE Africa Summit 2017. W tym inauguracyjnym artykule chcemy przedstawić sylwetki pięciorga mówców honorowych, którzy w płomiennych mowach dzielili się swoimi przemyśleniami na temat Kontynentu oraz zachęcali uczestników konferencji do podejmowania odważnych działań kontrybuujących do rozwoju Afryki.

Pierwszym z mówców honorowych, którego sylwetkę chcemy Państwu przedstawić jest Paramasivum Pillay Vyapoory, Vice Prezydent Republiki Mauritius. Prezydent rozpoczął swoje przemówienie od zauważenia, iż w ostatnich miesiącach i latach na świecie zaczyna się tworzyć „nowy ład”, który oczywiście ma wpływ na Afrykę. Ten „nowy ład” wymaga również nowych pomysłów i działań od Afrykańczyków, aby w tym nowym świecie się mądrze pozycjonować. Prezydent wytknął pewną niezgodność na temat obrazów Afryki. Z jednej strony Afryka przez wielu, w tym również tygodnik The Economist w 2000 roku, uznawana jest za „beznadziejny kontynent”, lecz jednocześnie jest to jeden z najszybciej rozwijających się regionów świata. To natomiast oznacza, że Afryka musi się dynamicznie rozwijać, bo w przeciwnym razie tak szybki rozwój nie byłby możliwy.

Paramasivum Pillay Vyapoory, fot. Mateusz Ciasnocha

Podejmując się refleksji nad stanem Kontynentu Prezydent zidentyfikował dwa największe wyzwania dla Kontynentu jako: 1. Niestabilność polityczną oraz 2. Bezpieczeństwo inwestycji połączone z ich opodatkowaniem. Zauważone zostało również, iż planowanie strategiczne jest kluczowe dla rozwoju poszczególnych Afrykańskich państw i mają One bardzo dużo do zrobienia w tym temacie. Kolejnym tematem pilnie potrzebującym uwagi inwestorów oraz organów wspierających inwestycje jest infrastruktura. Jak zauważył Prezydent wzrost gospodarczy nie jest możliwy bez dobrej infrastruktury, a ta – według raportu Banku Światowego cytowanego przez Prezentera – potrzebuje 93mld USD rocznie do roku 2020 na zamknięcie tak zwanej dziury w infrastrukturze.

Oczywiście dyskusja zeszła również na tory bezpośrednich inwestycji zagranicznych [BIZ] oraz pomocy międzynarodowej. Prezydent z radością zauważył, iż obecnie ilość pieniędzy przeznaczanych na BIZ przekracza ilość pieniędzy przeznaczaną na pomoc międzynarodową. Niestety w tej historii jest pewne przysłowiowe „ale”, którym są nielegalne odpływy finansowe, które – według Prezydenta – są sześć razy większe, niż ilość pieniędzy, która wpływa do Afryki jako pomoc międzynarodowa. Pomimo tego, iż liczby nie napawają optymizmem Prezydent widzi światełko w tunelu i zachęca Afrykańskie państwa do wytworzenia synergii i podejmowania współpracy regionalnej oraz kontynentalnej w celu stworzenia rozwiązań ukracających tego rodzaju nadużycia. Jak zauważył Prezydent wiele z Afrykańskich państw robi dużo, aby zatrzymać nielegalne odpływy finansowe. Teraz klucz do sukcesu leży w tym, aby przeczepić lokalne rozwiązania, które działają do innych państw Afrykańskich. Ten komentarz jest również częścią apelu Prezydenta zachęcającego do rozwoju handlu oraz inwestycji intra-Afrykańskich.

Nie możemy zapomnieć, iż Afryka jest kontynentem wielkich możliwości i tutaj również Prezydent oferuje nam swoje przemyślenia zauważając, iż pomimo powszechnej opinii demokracja i praworządność zaczynają zapuszczać moce korzenie w Afryce. Za przykłady – według Prezydenta – służą tutaj Gambia i Wybrzeże Kości Słoniowej, które w nawiązaniu do hasła tegorocznej LSE Africa Summit i z pomocą ECOWAS’u [ang. Economic Community of West African States] pokazały, iż Afrykańczycy są wstanie samemu rozwiązywać swoje problemy. Prezydent zauważył również, iż więcej niż dwie trzecie Afrykańskich państw uczestniczy w mechanizmie peer review w ramach Unii Afrykańskiej. Ponadto międzynarodowe środowiska pomocy międzynarodowej były i dalej są niezwykle zjednoczone w walce przeciw Boko Haram. To zjednoczenie jest również ogromnym sukcesem w oczach Prezydenta.

Przechodząc do rozmowy na temat gospodarki Prezydent zauważył, iż Afryka jest domem dla kilku najszybciej rozwijających się gospodarek świata, a Bank Światowy przewiduje, iż średni wzrost gospodarczy na kontynencie wyniesie 4,3% do 2020 i będzie drugim najszybszym na świecie. Ponadto 20% PKB Afryki pochodzi z gospodarek, które są zdywersyfikowane, a przez to niezależne od eksportu surowców naturalnych. Te państwa to Etiopia, czy Wybrzeże Kości Słoniowej. Oczywiście pojawiło się również stwierdzenie, iż Afryka jest najbogatszym kontynentem świata z 50% światowych zasobów złota, ogromnymi rezerwami węglowodorów, uprawnej ziemi, czy energii hydroelektrycznej.

W prezentacji Prezydenta wrócił temat handlu, który jest nierozłącznie połączony z dyskusją na temat rozwoju regionalnego. Tutaj znów dane liczbowe są nieocenioną pomocą w zrozumieniu tematu: 40% handlu Afrykańskiego to handel intra-Afrykański (z resztą kontynentu), gdy średnia dla innych regionów świata to 50%. Ponadto, handel Afrykański wychodzący z Afryki odpowiada za – tylko – 4% światowej wymiany handlowej. Te liczby stanowią podstawę rozmowy na temat regionalizacji Afryki, która bazuje na tezie, iż Afryka musi się lepiej zintegrować, aby wykorzystać i uwolnić potencjał kontynentu. Jak zauważy Prezydent jest to spójne z wizją Afryki prezentowaną przez Unię Afrykańską, która widzi Afrykę jako: „Kontynent zintegrowany i prosperujący.” Prezydent również nie pominął podkreślenia roli jaką już teraz grają SADC [ang. Southern African Development Community], czy EAC [ang. East African Community] w rozwoju handlu regionalnego. Na zakończenie rozmowy na temat integracji regionalnej Prezydent z dumą podkreślił, iż obecny rozwój TFTA [ang. Tripartite Free Trade Area] jest ogromnym sukcesem Kontynentu Afrykańskiego.

W dyskusji na temat rozwoju Kontynentu dużą wagę poświęca się zapewnieniu dostępu do internetu. Niestety tutaj liczby również nie kłamią i jak zauważa Prezydent penetracja internetu w Afryce to 26,9%, gdzie średnia światowa to 56%, a dostęp do internetu w Europie ma czterech na pięciu mieszkańców. Tak więc jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia w budowie infrastruktury internetowej w Afryce, aby stworzyć Afrykańczykom możliwości wykorzystania ich własnego potencjału.

Według Prezydenta kluczową rolę w budowie kolorowej przyszłości Kontynentu powinna grać Afrykańskia diaspora, która jest rozrzucona po całym świecie. Nie tylko – jak zauważa Prezydent – Ci ludzie są ambasadorami Kontynentu, lecz także powinni być częścią przemian jakie mają miejsce na miejscu poprzez odwrócenie trendu – tak zwanego – drenażu mózgów. Jest to bardzo ambitny cel, lecz jak zauważa Prezydent możliwy do zrealizowania i odwołuje się On do przykładu Mauritiusu, który odzyskał niepodległość w 1968 roku. Wkrótce po odzyskaniu niepodległości od Wielkiej Brytanii nastąpił wysyp raportów, które malowały ponurą przyszłość gospodarczą kraju. Niemniej jednak, przyszłość jest w rękach liderów jak stwierdził Prezydent trzeba było zakasać rękawy i „wziąć swoją przyszłość w swoje ręce.”

Rozwój Mauritiusu możliwy był dzięki szczerej analizie pozycjonowania Państwa w globalnych łańcuchach handlowych oraz – po przeprowadzonej analizie – skupieniu się na podejmowaniu odpowiednich reform mających na celu zbudowanie i wykorzystanie przewag konkurencyjnych tego wyspiarskiego narodu. Wspomniana analiza uzmysłowiła liderom państwa, iż jest to państwo tropikalne, którego gospodarka bazuje na produkcji cukru. Dlatego działaniem podjętym przez Mauritius było wynegocjowanie preferencyjnego dostępu dla tego cukru na rynek europejski. Nadwyżki finansowe pochodzące z handlu zostały natomiast reinwestowane w rozwój przemysłu tekstylnego na wyspie. Rząd Mauritiusu postawił na zapraszanie zagranicznych inwestorów do inwestowania w państwie poprzez stworzenie parków przemysłowych. Ponadto postawiono na rozwój turystyki oraz podjęto działania mające na celu kontrolę przyrostu naturalnego. Jak powiedział Prezydent Mauritius skupia się również na rozwoju usług bankowych w formule off-shore, a po roku 2000 postawiono na rozwój sektora BPO [ang. Business Process Outsourcing]. Prezydent z dumą oświadczył, iż wymienione działania leżą u podstaw niezwykłego wzrostu zamożności społeczeństwa Mauritiusu z 200USD/osoba w roku 1960 do 11.000USD/osoba obecnie (18.700 USD PPP/osoba).

Oczywiście Mauritius ma ambitne plany na przyszłość i chce dalej się rozwijać. Prezydent przedstawił ramy „Strategii Afrykańskiej”, którą Państwo teraz realizuje. Według założeń wspomnianej strategii Mauritius chce zostać odpowiednikiem Hong Kongu i Szanghaju dla Azji, czy Londynu dla Europy, czyli miejscem do którego zagraniczni inwestorzy przychodzą, aby ustrukturyzować ich Afrykańskie inwestycje. Oczywiście Rząd podjął szereg kroków mających na celu wprowadzenie tej strategii w życie, między innymi: stworzenie Mauritius Africa Fund, który będzie co-inwestował w innymi inwestorami w strategiczne projekty, rozwój specjalnych stref ekonomicznych, oferowanie subsydiów w wysokości 35% kosztów transportu kontenerów, rozwój lokalnego hubu lotniczego, kończąc na aktywnej współpracy z innymi Afrykańskimi państwami w celu uproszczenia przepisów inwestycyjnych oraz uniknięcia problemów podwójnego opodatkowania dla inwestorów zarejestrowanych na Mauritiusie.

Teraz pozostaje tylko czekać, aby zobaczyć, czy przedstawiona nam strategia przyniesie pokładane w niej rezultaty. Lecz czy na pewno? Oczywiście tak – czekanie i obserwowanie jest częścią naszej pracy, lecz serdecznie zachęcamy Państwa do podjęcia aktywnych działań w związku z wysiłkami, które podejmuje Mauritius w celu rozwoju Kontynentu Afrykańskiego. Ponieważ jak zauważył na koniec prezentacji Paramasivum Pillay Vyapoory –Vice Prezydent Republiki Mauritius – „Przyszłość Afryki jest bardzo jasna. Nasz Kontynent jest błogosławiony w wiele więcej sposobów, niż tylko będąc bogatym w surowce naturalne.” I zauważył cytując Prezydenta Rwandy, Paula Kagame: „Do tej pory historia Afryki była pisana przez innych. Musimy być właścicielami naszych problemów i pisać nasze własne rozwiązania tych właśnie problemów.”

Następnym mówcą honorowym w czasie LSE Africa Summit 2017 był przedstawiciel Gambijskiej diaspory: Prof. Muhammdou Kah. Prof. Kah jest obecnie Vice Rektorem odpowiedzialnym za Technologię & Innowacyjność w School of IT & Engineering, która jest częścią ADA University of Baku z Azerbejdżanu. Prof. Kah został zaproszony do Londynu, aby opowiedzieć o tym jak zarządzał swoją karierą naukową, która rozpoczęła się w Stanach Zjednoczonych, a doprowadziła go do bycia członkiem wielu rad nadzorczych, a także doradzania Prezydentowi Gambii.

Prof. Muhammdou Kah, fot. Mateusz Ciasnocha

Prof. Kah rozpoczął od zauważenia, iż siła Afryki to nie jak powszechnie się uważa surowce naturalne, lecz kapitał ludzki, a w szczególności Afrykańska młodzież. To właśnie według Prezentera młodzież jest najbardziej ważnym i utalentowanym „zasobem” Afryki. Dzieląc się swoją historią Prof. Kah zauważył, iż nie posiadał żadnych planów na powrót do Gambii z emigracji, na której było mu bardzo dobrze. Zauważył również, iż wydaje mu się, że bardzo podobnie myśli większość diaspory, która „widzi zielone pastwiska poza Afryką.” Niemniej jednak – i co bardzo ważne – On i Jego Rodzina nigdy nie próbowała przeciąć przysłowiowej pępowiny z Gambią.

Zauważone zostało, iż diaspora Afrykańska jest z sobą bardzo zżyta i dobrze się zna. Ponadto jest cały czas zasilana nowymi falami lekarzy, inżynierów, czy naukowców, którzy opuszczają kontynent, aby szukać lepszego życia na innych kontynentach. Dla Prof. Kah oczywistym jest, iż ten proces sprawia, iż kontynent biednieje. Niemniej jednak, widać wśród diaspory żywą chęć powrotu do domu. Prof. Kah spędził kilka kolejnych minut zastanawiając się, czy dobrym jest ten proces? Większość ludzi powiedziałaby, że tak. Lecz Profesora ten proces napawa strachem, ponieważ jeżeli warunki ekonomiczne w Afryce się pogorszą to ci ludzie nie będą chcieli wrócić do domu. To tylko zwiększy problemy, ponieważ „cenne umysły” nie będą martwiły się jak rozwiązać problemy w domu. Prof. Kah ze smutkiem zauważył, iż dla ogromnej liczby młodych Afrykańczyków nie ma Afryki, którą chcą razem budować. Wolą Oni wziąć ogromny kredyt na studia, wyjechać do – na przykład – USA i tam, po ogromnie ciężkiej pracy, godnie żyć.

Mając świadomość istnienia tak fundamentalnego problemu Prof. Kah zastanawiał się co możemy zrobić w związku z tym? Czy możemy jakoś przeciwstawić się temu procesowi? Pomysł Profesora to: konieczność zaangażowania diaspory, która – według Mówcy – powinna powziąć kolektywną odpowiedzialność za rozwiązanie tego problemu. Jak mówi Prof.: „My Afrykańczycy pragniemy rozwiązania naszych problemów i to właśnie my musimy podjąć realne kroki w celu ich rozwiązania.” Według mówcy na pomoc diasporze przychodzi innowacyjność – nawet oszczędna [ang. frugal] innowacyjność – oraz mądra i ciężka praca połączona z fundamentem wolności: mediów, poruszania się, mowy, etc. Według Prof. Kah głównym z powodów dla których Afryka cały czas nie rozwiązała jeszcze swoich problemów jest niechęć do przyjęcia Afrykańskich wartości, kultury i historii, bez których – jak zauważa mówca – nie będzie można zbudować trwałej i pozytywnej przyszłości.

Prof. Kah posłużył się przykładem swojego życia, aby pokazać jak wcielić słowa w życie. Po pierwsze, trzeba zacząć od małych kroczków, na przykład od wolontariatu. To sprawia, iż buduje się faktyczne pojęcie o Kontynencie i Jego potrzebach oraz pozwala na rozwiązanie problemów obecnych w małych społecznościach, z którymi ma się styczność. Ponadto w związku z byciem częścią diaspory te lokalne problemy i ich rozwiązania w ułamkach sekundy stają się częścią globalnej agendy, gdy wolontariusze wracają do swoich domów, gdzie są ambasadorami Afryki, a ponadto dzięki mediom społecznościowym komunikacja pomiędzy Afryką, a resztą świata nie jest już dużym problemem. Prof. Kah zachęca: „Nie możemy uciekać od problemów, które widzimy. Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, aby te problemy rozwiązać. Często wiąże to się z wyjściem z naszej strefy komfortu.” Prof. Kah zauważył również, iż gdyby nie Jego małe kroczki w rozwoju relacji z Afryką nie byłby On w stanie zaangażować się w inne – dużo, dużo większe – projekty, w które jest zaangażowany i mówi: „Istnieje ogromna liczba możliwości na zaangażowanie się w rozwój Afryki.”

Musimy przyznać, iż zgadzamy się w 100% z Prof. Kah, który uważa, iż istnieje ogromna liczba możliwości na zaangażowanie się w to co dzieje się w Afryce. Nasza Redakcja jest jednym z przykładów właśnie takich możliwości, ponieważ cały czas chcemy rozwijać naszą współpracę z Ludźmi, którzy chcieliby pisać na temat Afryki i dzielić się Ich wiedzą z innymi. Dlatego serdecznie prosimy o kontakt jeżeli należycie Państwo, lub Państwa znajomi, do tej grupy. Dwie inne szanse na zaangażowanie z Kontynentem, o których dowiedzieliśmy się w czasie LSE Africa Summit to Move Me Back oraz program mentorski Fundacji Mara. Move Me Back to platforma społecznościowa, która łączy diasporę Afrykańską oraz wszystkich tych, którzy chcieliby pracować na Kontynencie z dostępnymi ofertami pracy. Fundacja Mara zarządza natomiast platformą, która łączy wszystkich doświadczonych przedsiębiorców, którzy chcą dzielić się swoją wiedzą z tymi na Kontynencie, którzy tej wiedzy potrzebują. Serdecznie zachęcamy Państwa do skorzystania z usług obu platform i prosimy o podzielenie się rezultatami Państwa zaangażowania.

Prof. Kah zachęcił uczestników LSE Africa Summit do myślenia o szansach obecnych na Kontynencie Afrykańskim jako całości, a nie skupianiu się na szansach w poszczególnych państwach. Znów posłużył się tutaj swoim osobistym przykładem, który najpierw dał mu szansę na pracę w Nigerii, później w Dubaju, skąd wrócił do rodzinnej Gambii. Jednocześnie zaznacza, iż przeprowadzka do Nigerii i powiedzenie „tak” szansie, która nie wyglądała na fantastyczną było najważniejszą decyzją w Jego profesjonalnej karierze. Kluczem do jej podjęcia było uczucie, że to właśnie jest mądra decyzja. Wspomniane „tak” zaprowadziło Prof. Kah do stworzenia pierwszego prywatnego uniwersytetu w Nigerii, który teraz – jak chwali się mówca – uczy przyszłych pracowników Google’a. Jednocześnie Profesor stwierdza, iż zaangażowanie się w rozwój prywatnej edukacji wyższej w Afryce jest bardzo ciekawą szansą na „naprawienie Afryki” oraz daje możliwości zaproszenia Afrykańskich profesorów z innych części świata do powrotu na Kontynent.

Nie dziwi fakt, iż Prof. Kah poświęcił bardzo dużo czasu na dyskusję na temat edukacji będąc przedstawicielem edukacji wyższej. Patrząc jednak na fakt, iż bardzo wiele matek prowadzących gospodarstwa rolne w Afryce pracuje dzień i noc, aby dać swoim dzieciom szansę na lepszą edukację nic dziwnego, iż edukacja jest tak ważna. Afrykańczycy patrzą na edukację jak na ich szansę na wyjście z biedy i lepszą przyszłość. Prof. Kah w stosunku do Afryki podniósł punkt, który często słyszymy w rozmowie o Polskim systemie edukacji. A mianowicie o konieczności rozwoju edukacji zawodowej, która – Jego zdaniem – w Afryce jest kompletnie nierozwinięta. I dlatego mówca wzywa do reformy systemu edukacyjnego w Afryce, lecz nie do zrzucenie tego na rząd tego, lub innego Państwa, lecz do wzięcia spraw w swoje ręce podsumowując: „Jeżeli widzisz, iż coś nie działa nie narzekaj, lecz zrób coś w związku z tym.”

Prof. Kah głęboko wierzy w to, iż edukacja jest niezwykłą szansą biznesową w Afryce biorąc pod uwagę niekompetentność obecnego systemu, lecz również demografię. Prezenter rozumie też bolączki przedsiębiorców i stwierdził, iż oczywistym jest, że będą problemy na drodze do rozwiązania problemów, lecz strategicznie są to tak ważne problemy, że nie możemy ich nie zauważać. Przydatna jest tutaj statystyka przytoczona przez Profesora według, której tylko pięć na 500 najlepszych uniwersytetów świata znajdują się na kontynencie. W rozmowie o systemie edukacji szczególny nacisk położony został na przedmioty STEM [ang. Science, Technology, Engeneering & Mathematics], które – według Mówcy – są kluczowe dla rozwoju kontynentu. Duża nadzieja została również położona w projekty edukacyjne w systemie PPP [Partnerstwa Publiczno-Prywatnego]. Ponadto – według Prof. Kah – wszystkie konflikty mają swoje korzenie w niewydolnym systemie edukacyjnym.

Dyskusja na temat edukacji nie może pominąć marketingu i faktu, iż bycie nauczycielem jest uważane za zawód ostatniej deski ratunku tylko dla tych, którym nie wyszło w biznesie, czy polityce. Oczywiście rozwój nowoczesnych technologii oferuje nowe szanse w dostarczaniu najwyższej jakości edukacji Afrykańczykom. Jednocześnie na horyzoncie pojawia się strukturalny problem, którym jest autonomia uniwersytetów w Afryce. Bardzo często są one kontrolowane przez rządy i nie działają jak niezależne instytucje, których misją jest poszerzanie granic wiedzy.

Prof. Kah zakończył swoją bogatą prezentację podsumowując, iż tym czego Afryka desperacko potrzebuje jest kompleksowy i nie wykluczający nikogo system edukacyjny. Według Profesora jeżeli uda nam się taki system wymyślić i wprowadzić w życie to możemy spać spokojni o przyszłość Kontynentu. Ponadto Prof. Kah jest przekonany, iż diaspora powinna grać bardzo ważną rolę w osiągnięciu tego celu i uwolnieniu kapitału społecznego drzemiącego w Afryce. Ponadto, zastanawia się Mówca, jak fantastycznym byłoby gdyby firmy zaczęły skupiać się na edukacji w ramach ich działań filantropijnych, lub CSR [ang. Corporate Social Responsibility]. Nam pozostaje tylko zaprosić Państwa do odpowiedzi na wezwanie Profesora i jeżeli możemy Państwu w jakikolwiek sposób pomóc w realizacji tej misji – jesteśmy cały czas do Państwa dyspozycji.

Ostatnim mówcą honorowym pierwszego dnia LSE Africa Summit 2017 był Ktoś naprawdę wyjątkowy i tak naprawdę nie wiemy Kto to był… Prosimy nie myśleć, iż żartujemy sobie tutaj. Wręcz przeciwnie! Ostatni mówca honorowy pierwszego dnia wydarzenia jest niezwykłą osobą i ma do przekazania bardzo ważną historię. Wiemy, że pochodzi z Ghany i jest jednym z najsłynniejszych dziennikarzy Afryki oraz świata. Pracuje pod pseudonimem Anas Arameyaw Anas, a kim jest w świecie realnym wie tylko garstka Jego najbliższych współpracowników. Można byłoby bardzo długo przestawiać Anasa i Jego dorobek. Niemniej jednak, rezultaty pracy mówią o osobie dużo głośniej, niż słowa. Dlatego zachęcamy Państwa do zapoznania się z dorobkiem Anasa klikając w poniższe linki: http://anasaremeyawanas.org/, https://www.theguardian.com/world/2015/sep/24/anas-aremeya-anas-ghana-corruption oraz https://www.ted.com/talks/anas_aremeyaw_anas_how_i_named_shamed_and_jailed.

Anas Arameyaw Anas, fot. Mateusz Ciasnocha

Możliwość wysłuchania na żywo prezentacji dziennikarza, którego motto to: „Nazwij, zawstydź i uwięź” było doświadczeniem nie do opisania. Anas rozpoczął swoją prezentację od zauważenia, iż celem jego pracy i LSE Africa Summit jest sprowokowanie Afryki od zastanowienia się nad paradygmatami, którymi myśli Kontynent i – jak ma nadzieję Anas – zmianie tych złych na dobre. Anas nie uważa swojej historii, lub pracy za coś bardzo niezwykłego. Jak sam mówi około piętnastu lat temu skończył szkołę i zaczął pracę. Jego celem była praca dziennikarza, która ma pozytywny wpływ na społeczeństwo i dlatego bycie dziennikarzem śledczym w społeczeństwie zmęczonym korupcję była dla Niego naturalnym wyborem. Tutaj Anas zaznacza, iż zdał sobie sprawę z tego, że dziennikarstwo to ta część świata, którą On chce zmienić i jednocześnie pyta się retorycznie: „A Ty jaką część świata chcesz zmienić?”

Anas podaje konkretne przykłady Jego pracy, które zmieniły paradygmaty w jego środowisku. Dzięki Jego reportażom wiele sytuacji korupcyjnych, gwałtów, czy handlu ludźmi zostało zdemaskowanych, a ich sprawcy siedzą teraz za kratkami. Zgodnie z zasadą zawstydzać i wsadzać do więzienia. Według Anasa jego dziennikarstwo to dziennikarstwo nastawione na rezultaty, a rezultaty Jego pracy mówią same za siebie. Oczywiście – jak zauważa Mówca – można zarzucić Mu, iż to co robi jest nieetyczne jak na dziennikarza na co odpowiada: „W moim kraju nie ma żadnej definicji dziennikarza. Dla mnie ważne jest to, iż to co robię ma pozytywny wpływ na moje społeczeństwo.” Po raz kolejny na LSE Africa Summit usłyszeliśmy to co słyszeliśmy już wielokrotnie w czasie konferencji, w których uczestniczyliśmy w ostatnich miesiącach: Anas ostrzegł uczestników konferencji, iż nie wszystko czego mogą nauczyć się za granicą może zostać zastosowane w ich rodzinnych państwach, ponieważ po prostu wiele rzeczy nie będzie to tam działało.

Po wyjaśnieniu tego co robi, jakimi motywami się kieruje i co chce osiągnąć Anas podzielił się z uczestnikami konferencji filmikami pokazującymi Jego pracę. Prezenter ostrzegł, iż to co pokaże nie jest łatwe do przetrawienia, lecz musimy być z sobą szczerzy na temat sytuacji na Kontynencie. Pierwszy filmik opowiadał o więzieniu w Ghanie, do którego łatwiej jest wnieść heroinę i kokainę, niż wyjść z tego więzienia na wolność, w którym dziennikarz „mieszkał” pod przykryciem przez pewien czas. Anas zapytał retorycznie: „Czy jako dziennikarz powinienem napisać historię do mojej gazety na ten temat i potem pójść spokojnie spać, czy może faktycznie zrobić coś, aby rozwiązać ten problem?” Następne filmiki przedstawiały akcje Anasa w szpitalu psychiatrycznym, domu dla sierot, czy wsadzenie do więzienia prezydenta jednego z Afrykańskich państw, któremu udowodniono korupcję.

Anas zauważa, iż Jego praca jest swego rodzaju balansem władzy, bo jak pyta: „Kto patrzy na stróżów prawa?” i podaje tutaj konkretny przykład. Kilka lat temu zadzwonił do Niego Prezydent Afrykańskiego państwa i poprosił Anasa o rozwiązanie problemu celników, którzy kradli nasiona kakaowca. Oczywiście Anas podjął się tego zadania i dziś ci oszuści siedzą w więzieniu. Jak zauważa mówca: jeżeli państwa mają mocne instytucje dziennikarstwo, które reprezentuje Anas jest zbędne, lecz Afryka w dużej mierze nie ma mocnych instytucji i dlatego praca Anasa ma jak największy sens. Mówca otwarcie zgada się z tezą, iż to co robi nie jest etyczne, lecz działa. Cała Jego praca opiera się na zebraniu dowodów, które świadczą przeciw pozwanym, którzy w ramach procesu sądowego mają możliwość dowieść swojej niewinności – wszystko jest jak najbardziej sprawiedliwe.

Dziennikarz z dumą opowiada o serii reportaży zatytułowanej: Africa Investigates, w której Anas współpracuje z lokalnymi dziennikarzami. Tą współpracę Anas uznaje za bardzo owocną, a nawiązując do hasła LSE Africa Summit zaznacza, iż Jego współpraca z Zachodem jest konieczna do wykonywania pracy, którą robi. Dlatego zachęca wszystkich tych, którzy chcą być związani z Kontynentem do wykorzystania zasobów, które oferuje reszta świata, lecz do dostosowaniu ich do konkretnych potrzeb Kontynentu, aby zostały wykorzystane najefektywniej jak to tylko możliwe.

Patrzą w przyszłość Anas – niestety – jest pełen obaw i zauważa, iż Kontynent stoi na skraju zagrożenia, o którym nikt jeszcze głośno nie mówi, a którym jest ogromny głód. Według dziennikarza ten ogromny głód dotknie najmocniej Sudan Południowy, Nigerię i Somalię, a może w niej umrzeć aż 20 milionów ludzi. Jak zauważa Anas: to są prawdziwe problemy, którymi powinniśmy się teraz zajmować. Co najsmutniejsze w tej historii to fakt, iż będzie to głód spowodowany przez ludzi zajętymi walczeniem ze sobą, a nie przez wydarzenia klimatyczne. Anas głęboko wierzy w to, iż możemy temu problemowi zaradzić, lecz jak zauważa łatwo nie będzie. Organizacja Narodów Zjednoczonych sporządziła raport na ten temat, lecz nie ma pieniędzy, aby rozwiązać problem…

Jednocześnie Anas zauważa, iż Jego praca ma kluczowe znaczenie dla całego systemu. Jako przykład podaje historię, w której udowodnił, iż 34 sędziów zasiadających w wysokim sądzie bierze łapówki. Jak zauważa dziennikarz: jeżeli system sądowy jest skorumpowany jest to rakiem dla całego społeczeństwa, ponieważ ludzie nie mogę liczyć na ostatnią deskę ratunku, którą są dla nich sądy. Jak zauważa mówca: być może gdyby sprawiedliwość istniała w Rwandzie to plemienia Hutsi i Tutu nie walczyłyby ze sobą?

Anas jednoznacznie zachęca uczestników LSE Africa Summit do bycia wytrwałym jeżeli chcą Oni zmienić Świat wokół siebie. Tak, to prawda, iż twoje życie jest zagrożone i nie masz odrobiny życia prywatnego, gdy jesteś dziennikarzem pod przykryciem, lecz – jak zapewnia Anas – warto się poświęcać, aby zmieniać świat. jak zauważył: „Jeżeli chcesz mieć łatwe życie nie jedź do Afryki, lecz zostań poza Kontynentem.” Anas nie ma złudzeń: „Afryka potrzebuje zmian, a tymi zmianami jesteśmy my wszyscy. Wielu wokół nas, włączając w to nasz rodziny, nie będą rozumiały tego co robimy. Lecz mamy wszystkie narzędzia, siły i wytrwałość, aby być pozytywną zmianą dla Kontynentu.” Anas kończy w niespodziewany sposób mówiąc: „Niektórzy z nas nie będą mieli szczęścia przeżyć wyzwań, których się podejmiemy, lecz najbardziej ekstremalne lekarstwa są niezbędne, aby leczyć najbardziej przewlekłe choroby.”

Czwartym mówcą honorowym, której sylwetkę chcielibyśmy Państwu przedstawić jest Ibukun Awosika. Obecnie Prezes First Bank of Nigeria  oraz Założycielka i Prezes the Chair Centre Group. Wielu z uczestników LSE Africa Summit przybyło na to wydarzenie, aby wysłuchać przemówienia bizneswoman z Nigerii, dlatego z jeszcze większą radością chcemy podzielić się z Państwem tym co usłyszeliśmy od Ibukun.

Ibukun Awosika, fot. Mateusz Ciasnocha

Ibukun rozpoczęła swoją prezentację od zauważenia, iż kluczem do szczęśliwego życia jest zdanie sobie sprawy z tego co – mówiąc kolokwialnie – cię „kręci.” Mówczyni zauważyła, iż w Jej osobistym życiu odpowiedź na to pytanie zajęła bardzo dużo czasu. Niemiej jednak, Ibukun zachęca uczestników LSE Africa Summit do zmiany pracy, lub studiów tak szybko jak wiesz, iż to co robisz nie jest tym co cię interesuje. Nawet jeżeli nie wiesz co dokładnie cię interesuje, lecz wiesz, że to co robisz w tym momencie nie ma sensu – nie czekaj tylko działaj. W pewnym momencie swojej kariery Ibukun rozpoczęła pracę w firmie produkującej meble. Była to praca, którą bardzo lubiła, ponieważ było w niej bardzo dużo kreatywności. Niemniej jednak, mówczyni nie mogła zgodzić się z systemem wartości prezentowanym przez tą firmę. Dlatego po trzech i pół miesiąca pracy odeszła, aby założyć firmę produkującą meble, która nie będzie zgadzała się na korupcję.

Choć pierwsze miesiące bycia przedsiębiorcą nie były proste to Ibukun pamięta i jest niezmiernie wdzięczna swojemu Tacie, który nigdy nie zniechęcał Jej do podejmowania ryzyka i robienia tego co ma – z Jej punku widzenia – sens. Gdy, w końcu, udało się zachęcić pierwszego klienta do zaufania nowo-powstałej firmie Ibukun wiedziała, iż jest to dla Niej przysłowiowy bilet na księżyc i dlatego zrobiła wszystko co w Jej mocy, aby przekroczyć wszystkie oczekiwania klienta, co zapewniło Jej fantastyczną markę wśród przyszłych klientów.

Ibukun zatrzymała się, aby podsumować jakie lekcje powinniśmy wyciągnąć z Jej historii. Jak zauważa: często wydaje się nam, iż wiemy kim jesteśmy, lecz bardzo często nie mamy o tym zielonego pojęcia. Dlatego musimy być elastyczni, z otwartym umysłem i chętni do nauki od wszystkich dookoła nas. W kontrowersyjny sposób Ibukun dała Afrykańskim studentom perspektywę na edukację, którą otrzymują za granicą pytając: „Co tak naprawdę znaczy fakt, iż ktoś ukończy szkołę za granicą? Proszę nie zrozumieć mnie źle – jest to ogromne doświadczenie, za które powinniście być bardzo wdzięczni Rodzicom, lecz twoja życiowa podróż zaczyna się dopiero tutaj – jeszcze jest przed tobą bardzo wiele do zrobienia i dlatego nie myśl, iż jesteś pępkiem świata, bo naprawdę nie jesteś. Kluczem do sukcesu jest pokora, której tak bardzo brakuje w dzisiejszym świecie.”

Według Ibukun życie każdego z nas jest książką, której my jesteśmy autorem. Tylko od nas zależy jak zapiszemy karty tej najważniejszej powieści – dzień po dniu. Dlatego tak ważne jest, aby odkryć swój własny system wartości i się go w życiu trzymać. Jeżeli jeszcze nie znamy odpowiedzi na to pytanie to Ibukun serdecznie zaprasza nas do rzetelnego pochylenia się nad tym pytaniem. Ponadto ważne w życiu jest ciągłe odnawianie swoich umiejętności i nabywanie tych nowo-potrzebnych. Jak zauważa mówczyni to jest tajemniczą bronią kariery. Ponadto kluczowe jest szanowanie innych ludzi wokół nas, ponieważ to właśnie Oni są naszą największym zasobem. I nie dotyczy się to tylko osób, które mają władzę, lecz także, a być może przede wszystkim, pokojówek, kucharzy, czy portierów.

Mocny kręgosłup moralny i życie swoimi zasadami dzień po dniu jest tym, co według Ibukun czyni ogromną różnicę. To właśnie dlatego, iż zna Ona swój system wartości i się go trzyma Cadbury zaprosiło Ją do dołączenie do rady nadzorczej firmy. Dokładnie ten sam powód stał u podstaw bycia zaproszoną do dołączenia do rady nadzorczej First Bank Group of Nigeria. Kluczem do sukcesu według Ibukun jest otoczenie się dobrymi ludźmi, którzy będą Cię pozytywnie inspirować i zachęcać do działania. Kolejną lekcją, którą Ibukun wyciągnęła ze swojego życia jest: „Za każdym razem, gdy życie daje Ci niesamowitą szasnę, powiedz tak.” Często wszystkim co dostaniesz jest ta jedna szansa i tylko od Ciebie zależy jak na tą szansę odpowiesz. Nie myśl ponadto, iż jeszcze masz czas, aby robić coś ciekawego ze swoim życiem. Według Ibukun nie masz czasu i powinieneś odpowiadać twierdząco na wszystkie szanse, które daje Ci życie. Oczywiście, gdy powierzona zostanie Ci pewna rola musisz być ze sobą szczery, aby zidentyfikować obszary, w których musisz popracować, aby zdobyć nową wiedzę. Jednocześnie musisz być świadomy tego, iż posiadasz już w swoim arsenale doświadczenia i umiejętności na podstawie, których ktoś zaufał Ci, aby pełnić powierzoną rolę.

Na koniec swojej prezentacji Ibukun zwróciła się do kobiet obecnych na widowni mówiąc, iż jeżeli ludzie mówią Ci, iż nie jesteś czegoś wstanie zrobić to wiedz, że jesteś wstanie to zrobić. Ibukun ponadto podzieliła się trzema wskazówkami. Po pierwsze, kobiety muszą wiedzieć co chcą osiągnąć w życiu i jaki mają system wartości. Po drugie, jako żona musisz sama wybrać odpowiedniego męża – takiego, który będzie Cię wspierał. Po trzecie, nie możesz zapomnieć o dzieciach. Kiedy pojawiają się dzieci zmienia się kontekst sytuacyjny, którego jesteś częścią, a to wpływa na strategię, którą możesz wprowadzać w życie, aby osiągnąć Twoje cele.

Oczywiście po porywającej prezentacji Ibukun przyszedł czas na sesję pytań i odpowiedzi. Wśród licznych pytań pojawiło się pytanie o to czy wracać do Afryki, czy może lepiej zostać poza Kontynentem. Na co Ibukun odpowiedziała: „Jak możesz się zastanawiać, czy zostać tutaj, czy wracać do Afryki?! Musisz wrócić do Afryki! W przeciwnym razie po co Twoi Rodzice tak dużo z siebie dawali, aby Cię wykształcić w jednych z najlepszych uniwersytetów na świecie? Z tą edukacją musisz znaleźć dla siebie szanse na kontynencie i wykorzystując je stworzyć wartość dla społeczeństwa.” Ibukun na zakończenie podkreśliła, iż kluczem do sukcesu jest robienie tego co jest słuszne.

Ostatnia sylwetka, którą chcielibyśmy Państwu przedstawić jest zapewne najbardziej kontrowersyjna do tej pory: Isabel dos Santos. Według Redakcji Forbes’a córka drugiego najdłużej urzędującego Prezydenta Afryki – José Eduardo dos Santos, który rządzi Angolą nieprzerwanie od roku 1979 – jest nie tylko najbogatszą kobietą Angoli, lecz całej Afryki. Niedawno jej Tata – Prezydent Angoli – powierzył Jej zarządzanie państwową spółką wydobywającą i przetwarzającą ropę naftową i gaz ziemny: Sonangol.

Isabel dos Santos, fot. Mateusz Ciasnocha

Prezentacja Isabel pochylała się nad pytaniem, które zadaje sobie wielu młodych ludzi: co powinienem zrobić z moim życiem? Według Isabel niezależnie od tego jaki pomysł wybierzesz na swoje życie kluczowe jest, abyś miał plan. Musisz posiadać wizję świata, który chcesz zbudować, a potem bardzo mocno wierzyć i pracować, aby osiągnąć ten cel. Dlatego kluczem do sukcesu jest posiadanie motywacji, która sprawia, iż jesteś niezwykle zaangażowany w to co robisz, a nie tylko procujesz od przysłowiowej 9ej do 17ej.

W drugiej części prezentacji Isabel skupiła się na Afryce i Jej problemach na początku zauważając, iż bardzo ciężko jest mówić o całym kontynencie razem, ponieważ Afryka to 54 bardzo różne państwa. Niemniej jednak, Mówczyni zidentyfikowała kilka problemów, które – Jej zdaniem – muszą zostać zaadresowane. Pierwszym z problemów jest rozwój obszarów miejskich, gdzie przysłowiowym pytaniem za dziesięć punktów jest pytanie jak zarządzać niezaplanowanymi terytoriami miejskimi? Oczywiście konieczne jest stworzenie pewnej wizji na animacje tych terenów. Tutaj Isabel posila się przykładem Luandy, której model rozwoju zakłada stworzenie wielu centr w mieście, a nie tylko posiadanie jednego centrum, z ogromnymi obrzeżami miasta. Ponadto, według Isabel, konieczna jest budowa wyższych budynków, aby inwestycje w infrastrukturę taką jak woda, czy prąd zwróciły się szybciej.

Następnym dużym problemem, a jednocześnie szansą dla Afryki jest rozwój nowoczesnego handlu, który przeniesie wszechobecny teraz handel z ulicy na półki supermarketów. To – zdaniem Isabel – jest konieczne, aby zapewnić rozwój rolnictwa, o którym tyle się teraz mówi w kontekście Afryki. Ponadto, Isabel uważa, iż branże telekomunikacyjna, bankowa, rolnictwo i energetyka są branżami priorytetowymi. Zauważając, iż jeżeli energia jest droga, czy zbyt droga, to cała gospodarka jest niekonkurencyjna na arenie międzynarodowej. W związku z tym zapewnienie niedrogiej energii jest kluczowym wyzwaniem rozwojowym dla Afrykańskich państw.

Jak zwykle prezentacja Isabel dos Santos zakończyła się sesją pytań i odpowiedzi w czasie której padło długo oczekiwane pytanie o majątek najbogatszej kobiety Afryki. Trzeba przyznać, iż choć Isabel nie odpowiedziała bezpośrednio na bardzo emocjonalnie naładowane pytanie to ciekawie odpowiedziała na pytanie mówiąc: istnieje ogromna liczba anegdot na temat Afryki. Isabel zauważyła, iż rozpoczęła biznes od zera, a rozpoczynanie biznesu zawsze obarczone jest ogromnym wysiłkiem. Dzięki ogromnej ilości ciężkiej pracy jest teraz tu gdzie jest, a przywileje zawsze idą w parze z uprzedzeniami – na co nie może nić poradzić.

Podsumowując, mamy nadzieję, iż przedstawione pięć postaci Afrykańskich liderów, którzy brali udział w LSE Africa Summit 2017: Paramasivum Pillay Vyapoory, Prof. Muhammdou Kah, Anas Arameyaw Anas, Ibukun Awosika oraz Isabel dos Santos będzie stanowić dla Państwa inspirację, a poprzez analizę Ich wzlotów i upadków Państwa działania w Afryce będą lepiej dostosowane do lokalnych warunków. Zachęcamy Państwa do zapoznania się z innymi artykułami z LSE Africa Summit 2017 dostępnymi na InvestAfrica.pl oraz do obejrzenia video-relacji z konferencji, która dostępna jest pod linkiem: https://www.youtube.com/channel/UCM8flVjHq94C5kS54gXYk3Q


O autorze:

Mateusz Ciasnocha – jak sam mówi – jest cały czas na życiowej misji: „uwolnienia uśpionego potencjału.” Afryka jest jedną z czterech wielkich pasji Mateusza obok: rolnictwa, innowacji & przedsiębiorczości oraz religii. W swej skromnej karierze Mateusz jako student, konsultant, lub dziennikarz odwiedził sześć kontynentów. Obecnie pochłonięty badaniem Bezpośrednich Inwestycji Zagranicznych w Afrykańską branżę rolną w ramach studiów na Hult International Business School oraz zrozumieniem systemów energetycznych dzięki nauce na Master in Energy Management na ESCP Europe Europe Business School. Więcej o Mateuszu tutaj: https://www.linkedin.com/in/mateuszciasnocha

Mateusz z największą przyjemnością podzieli się z Tobą swą wiedzą i doświadczeniem. Jest dostępny telefonicznie: +48-692-477-747 oraz mailowo: mateusz.ciasnocha@investafrica.pl Do usłyszenia!