Dwie firmy produkujące buty wysłały swoich przedstawicieli handlowych do Afryki w celu zbadania rynku. Po kilku dniach oboje piszą raport. Pierwszy: “Wracam jutro. Tutaj nikt nie nosi butów, nie ma szans na sprzedaż“. Raport drugiego wyglądał następująco: “Zostaję! Tutaj nikt nie nosi butów! Rynek jest ogromny! Przysyłajcie towar”. Powyższa historia przytoczona przez jednego z panelistów na The Global African Investment Summmit w Londynie (1-2 grudnia 2015) przedstawia w jak różny sposób można postrzegać sytuację inwestycyjną na Czarnym Lądzie. Wszystko zależy bowiem od perspektywy a także własnej inicjatywy przedsiębiorcy zastanawiającego się nad ekspansją do Afryki.

W dniach 1-2 grudnia 2015 w Londynie odbył się The Global African Investment Summit, na który, jako jedyny przedstawiciel polskich mediów, zaproszony został Sławomir Winiecki z InvestAfrica.pl. Głównym celem spotkania, w którym udział wzięło liczne grono przedstawicieli władz państw afrykańskich na czele z kilkoma prezydentami, było przedyskutowanie bieżącej sytuacji polityczno-ekonomicznej na kontynencie jak i próba odpowiedzi na pytania co czeka nas w najbliższych latach oraz z jakimi wyzwaniami przyjdzie nam się zmierzyć. Na szczyt przybyło również wielu przedstawicieli świata biznesu, którzy dzielili się chętnie praktycznymi radami dotyczącymi prowadzenia biznesu w niestabilnym często środowisku. O randze wydarzenia świadczy także fakt, że w jednym z paneli uczestniczył Aliko Dangote – najbogatszy Afrykanin a także znany na całym świecie filantrop.

źródło: tgais.com

źródło: tgais.com

Cały czas dużym wyzwaniem jest mierzenie się z utartymi poglądami na temat Afryki. Jak zauważył Romain Py z firmy African Infrastructure Investment Managers (AIIM) inwestorzy nadal postrzegają Afrykę jako jedno państwo. Największym jednak problemem póki co jest według wielu uczestników bierność zagranicznych inwestorów. Podczas jednego z paneli padło stwierdzenie, że przedstawiciele firm chińskich zamiast brać udział w konferencjach i dyskutować na temat inwestycji w Afryce po prostu to robią. Oczywiście spotkania, na których można poznać ludzi z bogatym doświadczeniem na Czarnym Lądzie mają swoje uzasadnienie i przynoszą wartość dodaną, głównym jednak wnioskiem po ich zakończeniu powinno być wezwanie do działania, gdyż pociągowi o nazwie Afrykański Tygrys też kiedyś może zabraknąć pary.