Afrykanie  żyjący poza granicami swojego kontynentu płacą najwięcej na świecie, żeby przesłać środki finansowe swoim bliskim mieszkającym na Czarnym Lądzie. Według Banku Światowego koszty przesyłki pieniędzy szacuje się na 4 miliardy dolarów rocznie. W 2012 przelewy do Afryki sięgnęły poziomu 60 miliardów dolarów, są jednak obarczone najwyższymi kosztami w porównaniu z mieszkańcami innych kontynentów.

“Wysokie koszty transakcyjne mocno ograniczają ilość środków docierających do Afryki. Środki te w wielu przypadkach decydują o być albo nie być dla milionów ludzi zamieszkujących Afrykę“, powiedział Gaiv Tata, jeden z dyrektorów w Banku Światowym zajmujący się sprawami Afryki. Dodał, że przelewy spełniają doniosłą funkcję w pomocy natychmiastowej dla najbiedniejszych a także pozwalają im lepiej planować przyszłość, dlatego koszty przekazów pieniężnych odgrywać będą w najbliższych latach bardzo ważną rolę w walce z biedą.

Afryka Subsaharyjska w 2012 roku była najdroższym regionem na świecie pod kątem przelewu środków finansowych z zewnątrz. Średni koszt przesłania pieniędzy to 12,4% transferowanej kwoty, w porównaniu z 8,9% na świecie i 6,5% w południowej Azji.

źródło: http://www.flickr.com/photos/xavitalleda

źródło: http://www.flickr.com/photos/xavitalleda

Zdaniem pracowników Banku Światowego rządy krajów afrykańskich powinny wdrożyć politykę konkurencji na rynku przekazów pieniężnych, co pozwoliłoby docelowo wydatnie zmniejszyć ich koszty. Problem polega również na tym, że często jedyną opcją przekazu pieniężnego jest ta oferowana przez banki, które są najbardziej kosztownym kanałem.

Wśród najdroższych krajów docelowych bryluje Republika Południowej Afryki – aby przesłać tam pieniądze trzeba liczyć się z kosztami na poziomie 20,7%. W tym niechlubnym zestawieniu w czołówce znajdziemy też Tanzanię i Ghanę.

źródło: africareview.com