Pierwsza Dama USA, Michelle Obama  przyjedzie do Afryki Południowej.

Michelle Obama odwiedzi Afrykę Południową w dniach 21 do 26 czerwca 2011 podczas oficjalnej wizyty w Johannesburgu i Kapsztadzie w Republice Południowej Afryki i Gaborone w Botswanie. Razem z nią przyjadą dwie córki, Sasha i Malia z babcią.

Babcia i wnuczki zobaczą Afrykę pierwszy raz w życiu. Przewiduje się że wizyta ta odbije się głośnym echem w całej Afryce, głównie ze względu na afrykańskie korzenie pierwszej damy USA.

Wizyta ta jest też bardzo ważna z punktu widzenia USA w zacieśnianiu współpracy gospodarczej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i najbardziej rozwiniętymi krajami na kontynencie afrykańskim jakimi są RPA i Botswana.

Biały Dom dał do zrozumienia że wiąże głębokie nadzieje w nawiązaniu współpracy gospodarczej na szeroką skalę z mocarstwem ekonomicznym Afryki jakim jest RPA.

Sukces związany z rozwojem demokratycznych przemian w Botswanie jak też wysoki rozwój gospodarczy tego kraju również  zostały dostrzeżone przez USA. Dlatego Gaborone stało się bardzo ważnym etapem podróży  Michelle Obama w czasie jej pobytu w angielskojęzycznych krajach Afryki.

 

Michelle Obama

źródło: http://www.flickr.com/photos/anhonorablegerman

Michelle wygłosi przemówienie na Young African Women Leaders’ Forum w Republice Południowej Afryki. Forum to sponsorowane jest przez USA a delegatki biorące udział to młode kobiety pochodzące z większości krajów położonych na południe od Sahary. Wszystkie uczestniczki zgromadzenia wybrane zostały ze względu na ważne role jakie odgrywają w swoich krajach.  Prowadzą one lub są zaangażowane w inicjatywy społeczne i gospodarcze.

Jest to drugie tego typu spotkanie. W ubiegłym roku w Białym Domu miało miejsce spotkanie Prezydenta USA z Młodymi Przywódcami Afrykańskimi.

Zadaniem Michelle jest teraz utrzymanie przyjaznych stosunków pomiędzy USA i ludnością RPA i Botswany.  Administracja Obamy planuje nawiązanie nowych gałęzi współpracy pomiędzy Afryką i Ameryką i odnowienie starych.

Trzy lata temu Prezydent Obama stwierdził w Akrze w Ghanie, że dobrobyt w krajach zachodnich w dużym stopniu zależy od rozwoju demokracji w krajach afrykańskich. Przyszłość Afryki jest w rękach młodzieży, dlatego 30 tysięcy Afrykańczyków studiuje obecnie w USA. Wymiana ta jest obustronna, ponieważ 10 tysięcy Amerykanów uczy się w krajach afrykańskich. Rząd Stanów Zjednoczonych sponsoruje również szereg programów wspierających afrykańskich przywódców, rozwój gospodarczy i kulturalny między obydwoma krajami.